You are not logged in.

#1 2023-01-23 05:26:53

robertcb
Member

Dowód w postaci sygnału radiowego z kosmosu

Witam.

Przeczytałem wiele relacji channelingowych od różnych kontaktowców, wysłuchałem wywiadów z Gosią odnośnie kontaktów z Tajgetanami i również przychylam się do opinii wielu osób pod komentarzami w filmach na kanałach youtube związanych z Gosią i Taygetanami.
Jest taki cytat:
"Nadzwyczajne twierdzenia, wymagają nadzwyczajnych dowodów"

A tutaj niestety, wszystko opiera się jak narazie wyłącznie na wierze, .
W ten sposób niestety działają wszystkie channelingowe kontakty, religie, sekty - od początków ludzkości.

Są opinie krytyczne, np tutaj.
https://samoswiadomi.pl/plejadanie-rozm … waruu-org/

Skupmy się na konkretnych informacjach od Was na temat Tajgetan.
Ich statki kosmiczne znajdują się w pobliżu Ziemi, te większe w odległości zbliżonej do odległości Ziemia-Księżyc (ok 400.000 km) ale też bliżej; w którymś wywiadzie padła odległość od Ziemi chyba 480 czy 490 km. Czyli mniej więcej taka odległość  w jakiej znajduje się od Ziemi - Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ISS.
W jednym z komentarzy pada stwierdzenie że Tajgetanie są w stanie zasymulować swoimi statkami nasze ziemskie samoloty
(układ oświetlenia, i - co moim zdaniem najważniejsze - sygnały radiowe).
A więc Tajgetanie znajdują się w najbliższym kosmosie, w pobliżu Ziemi, oraz potrafią zasymulować (nadać) dowolny sygnał radiowy.
Sygnały radiowe nadawane w przestrzeni kosmicznej charakteryzuje bardzo duży zasięg z powodu braku tłumienia poprzez krzywiznę kuli ziemskiej.
Satelity geostacjonarne (36.000 km nad równikiem) nadają małymi mocami rzędu kilkunastu-kilkudziesięciu watów, a mimo to odbiór jest możliwy nawet na kieszonkowym odbiorniku z antenką teleskopową.
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ISS, okazjonalnie nadaje małą mocą w paśmie radiowym VHF z najzwyklejszego radiotelefonu amatorskiego, jaki jest powszechnie w sprzedaży w sklepach - obrazki, w bardzo starym (przez to łatwym do opanowania) analogowym historycznym systemie SSTV (Slow Scan Television), które są doskonale odbierane z bardzo mocnym sygnałem, przez radioamatorów na Ziemi, nawet za pomocą najtańszych kieszonkowych odbiorników czy popularnych tanich urządzeń RTL-SDR.
Zatem pytanie do Was, do Gosi:
Jaki problem, by Tajgetanie prócz kontaktów internetowych, zaczęli nadawać swoje transmisje (np. SSTV) bezpośrednio z kosmosu drogą radiową w systemie analogowym,  najlepiej na  paśmie radiowym VHF, powszechnie dostępnym w tanich odbiornikach?
Sam od lat odbieram takie obrazki z ISS oraz satelit, i to jest możliwe nawet sprzętem dosłownie za grosze (kilkanaście-kilkadziesiąt zł).
Taki sygnał byłby najlepszym dowodem, gdyż byłby nie do podrobienia z nadajników naziemnych, a jego kosmiczne pochodzenie byłoby łatwe do zweryfikowania przez rzesze radioamatorów na całym świecie (sygnał z kosmosu posiada unikalne właściwości, takie jak odbiór na dużym obszarze - np. satelitę geostacjonarnego słychać na całej półkuli).
Tym samym taka transmisja stanowiłaby sama w sobie - twardy, namacalny i obiektywnie weryfikowalny dowód.
Jednocześnie Tajgetanie nie musielibyby przekazywać żadnych informacji technologicznych typu wolna energia czy zaawansowane napędy kosmiczne, tym samym żaden człowiek by w tym na Ziemi nie pośredniczył i nie istniałoby ryzyko że "Ludzie jacy otrzymywali informacje odnośnie np. wolnej energii ginęli lub byli zastraszani."
A może żadni "Tajgetanie" nie istnieją ani nigdy nie istnieli, a Gosia jest jednak od lat oszukiwana przez jakąś grupę ludzi (może sponsorowaną przez rządy) za nich się podającą?
Gosia, jeśli  naprawdę wierzysz że kontaktujesz się przez internet z istotami przebywającymi w pobliskim kosmosie - prośba o przekazanie Tajgetanom rozważenia uruchomienia takiej transmisji radiowej z pobliskiego Ziemi kosmosu.
Zapewniam, że (w przeciwieństwie do internetu) sygnał radiowy nadany z nieruchomego obiektu względem powierzchni Ziemi a znajdujący się poza orbitą geostacjonarną (np wiszący nad biegunem) - jest ze względu na swoje unikalne właściwości (brak efektu Dopplera) niemożliwy do podrobienia, sfałszowania przez ziemską technologię - oraz jest bezpiecznym dla ludzi, bez negatywnych skutków jakie mogłoby przynieść masowe publiczne ujawnienie się - sposobem dowiedzenia prawdy o swojej pozaziemskości, jeśli taka ma miejsce - o czym szczegółowo opisałem Darkowi w e-mailu.

Offline

Board footer

Powered by FluxBB